Skutki niefrasobliwych wyborów odczuwamy chyba wszyscy, ale jak konkretnie? To tak gwoli wstępu, by przypomnieć, że – Ojczyzna to nasza Matka, jak mówił JPII. Trzeba się o nią troszczyć, a nie oddawać stery zarządzania w ręce służb, lóż i mafii! Na szczęście mamy jeszcze trochę nie uległych dziennikarzy, i oni wiele piszą o tych patologiach na łamach dobrej i patriotycznej gazety „Gazeta Warszawska”. Tu przytoczę kilka spraw z nr 20 i 21 w/w.
„Narodowy Fundusz Niedoboru Zdrowia”: „ Sprawa zapaści NFZ jest o tyle spektakularna, że nie da się jej zbyć mówieniem o potrzebie (kolejnego) podniesienia składki zdrowotnej. Budżet NFZ wzrósł bowiem w ciągu pięciu lat o niemal 100 proc. Równocześnie właśnie nastąpiło załamanie, bo budżet ten został obciążony „wydatkami sztywnymi”, począwszy od wzrastającego ustawowo wynagrodzenia personelu do wzrostu cen energii ( a więc wszystkiego), jaką zafundował nam „zielony ład” i energetyczna polityka UE. W rezultacie zapłacą pacjenci własnym zdrowiem, a nie daj Boże życiem. Ciekawe, kto i kiedy policzy liczbę tzw. zgonów nadmiarowych z czasów rządu Tuska i jego ekipy, spowodowanych zmniejszeniem limitów NFZ na procedury diagnostyczne i lecznicze, a co za tym idzie – odłożenie tych procedur. Przypomnijmy, że w czasie epidemii COVID-19 odnotowano ok. 200 tys. zgonów nadmiarowych, gdyż procedury lecznicze i diagnostyczne zostały odroczone z powodu pandemicznego lockdownu placówek ochrony zdrowia. Teraz procedury są odkładane z powodu finansowego lockdownu możliwości płatniczych NFZ!”
„Skażona żywność płynie do Europy”: Ewa Zajączkowska-Hernik pisze: „To jest jakaś patologia! Do Grecji trafiła pierwsza partia mrożonego kurczaka z Mercosur i 80 proc. mięsa było skażone salmonellą. Nagłaśniajmy to, bo tak w praktyce wygląda umowa z Mercosur… Podsumujmy ostatnie ujawnione przypadki z linii UE-Mrcosur: Z Brazylii trafiły do UE 62 tony skażonej wołowiny, z czego 5 ton znalazło się w sprzedaży! Mięso zawierało zakazany, rakotwórczy hormon Estriadiol. Z Argentyny do Unii przypłynął skażony słonecznik, który miał być do spożycia, ale przeznaczą go na biodiesel, bo normy pestycydów przekroczono 5-krotnie. Z Urugwaju do Polski trafiło ponad 600 kg wołowiny z hormonami, w mięsie przekroczone zostały normy progesteronu. Z Brazylii do Grecji trafiła pierwsza partia mięsa z kurczaka i w 80 proc. skażona byłą salmonellą. Komisja Europejska Ursuli ven der Leyen opublikowała wyniki audytu, które potwierdzają, że Brazylia NIE KONTROLUJE jakości żywności wysyłanej do UE”. I tak to leci – wbrew woli tubylców!
„Zdrada! SAFE podpisano wbrew prawu”, – pisze Aldona Zaorska („WG” nr 20); „Jachty z KPO to wydatki „na waciki” w porównaniu z tym, co się będzie teraz działo. Nie bez powodu Tusk, sprzedający swoim wielbicielom narrację o pieniądzach, które Polska „otrzyma”, nie zdecydował się na podpis pod tą pożyczką. (…) Rządzący Unią Niemcy mają nas na podwójnej krótkiej smyczy – splecionych ze sobą kredytów KPO i SAFE – łącznie prawie 80 mld euro. Stąd nie brak głosów, że tak naprawdę Tuskowi chodzi o doprowadzenie do sytuacji, w której koszty obsługi i odsetki będą tak wysokie, że wystąpi z koniecznością przyjęcia przez Polskę euro, co sprawi, że polskie rezerwy złota wyjadą do Europejskiego Banku Centralnego o czym marzy Berlin.”
Wspieramy – kosztem całego polskiego narodu, nie tylko upadające UE, ale i pretendującą Ukrainę! Mówi Krzysztof Bosak: „Nie dla Polaka tanie paliwo”; „K. Bosak powiedział tak: „Tylko w okresie od stycznia do maja na Ukrainę pojechało 680 tys. ton gotowych paliw. 680 tys. ton to 170 pełnowymiarowych cystern jeżdżących codziennie przez 6 miesięcy, 30 dni w miesiącu, dzień w dzień… Paliwo wyjeżdżające na Ukrainę nie jest objęte ani VAT-em, ani akcyzą. Co oznacza, że Polacy płacą za paliwo ponad 6 zł, to na Ukrainę ono jechało w cenie poniżej 4 zł!” Czego państwo nie rozumieją? Czy rządzi PIS, czy rządzi Tusk, nasze państwo pozostaje sługą Ukrainy!.” CZYLI – MAMY CO WYBRALIŚMY!
„Obrotna Brunetka”; „Brunetki polskiego sejmu też nie dają sobie w kaszę dmuchać. Pani Anna Maria Żukowska za 2025r. rozliczyła w sejmie kilometrówki. Dostała za nie dokładnie: 38 181,95 zł. Jak liczą nieocenieni internauci, musiała przejechać dziennie ok 900 km. Mieszka w odległości 1,7 km od sejmu. Nie ma samochodu. Cóż tu komentować: obrotna kobitka, a na dodatek z Lewicy, która troskę o najbiedniejszych ma w… no, w… pisaną w program.!”
„Tragiczna skłonność blondynek”; „Marta Wcisło to kolejna postać na którą wyborcy głosują chyba dlatego, że jest ładna i blond. Innych zalet nie dostrzegamy. Piękna ta dama zasiada w komisji sejmowej, która w teorii zajmuje się naszym bezpieczeństwem. Ostatnio piękna Marta błysnęła blaskiem własnych możliwości intelektualnych, mówiąc, że rakieta ręczna „Piorun” nazywa się ręczna, bo jest ręcznie wyprodukowana. Jej zarobki szacowane są na ok. 50 tys. zł miesięcznie, czyli ładna i starowna.” ITD, ITP, etc!
Wybierajta tak dalej (co wam podpowie „święta telawizja”!) Wybory do Parlamentu Polskiego, za nieco ponad rok! Bądźmy mądrzy przed szkodą!
Aleksander Szymczak
ps. Polska mówi DOŚĆ! Wielki marsz Solidarności przeciw rządom Tuska