GŁOSOWAĆ ODPOWIEDZIALNIE

Mądry Naród będzie miał mądre władze i – vice versa!

W wyborach 2014 wybierano 2477 wójtów, burmistrzów i prezydentów. Choć wyborców było 30,433 mln, to i tak większość nie poszła – frekwencja 47,40%. W I turze nie wybrano 891 wójtów czy burmistrzów. Stąd II tura w 890 gminach i miastach, w tym w Grajewie. Dogrywka też jest w gminie Rajgród, Goniądz, Augustowie czy Łomży.

Wbrew naszej wiedzy o nieuczciwych wyborach (np. w Grajewie duża skala kupowania głosów!), musimy się zachować dalej odpowiedzialnie. Zastanówmy się, czy jest to odpowiedzialne, gdy jakiś „polityk” się nie sprawdził, zadłużył miasto, dokonał malwersacji, wyszły jakieś skandale obyczajowe, a ludzie mimo to głosują na niego? Niemoralnych, stukniętych, złodziei czy nieuczciwych powinno się wycinać z polityki raz na zawsze. Niestety, magia nazwiska sprawia, że pomimo w/w cech, my dajemy mu głosy. Tak jest nie tylko do Sejmu, Sejmiku czy do rad powiatowych (skąd my to znamy powiecie?) itd. Znów zachowaliśmy się jak ludy pierwotne, co dali się kupić PSL za szklane paciorki! Trzeba jednak dokończyć wybory. Często jest i tak, że zostaje nam wybór miedzy dżumą a cholerą. Inną sprawą jest to, że wybory są moralnie nieważne (nie mają legitymizacji suwerena) i tu trzeba protestować. Trzeba iść głosować i to pomimo tego, że prawdopodobnie te wybory zostaną unieważnione. I nieważne, że „mądre głowy” mówią o – niemożliwości powtórzenia! Skoro prawo głupie, to suweren ma prawo je i ich – wyrzucić. Niepojęte,  jak Naród „nie może powtórzyć”- Kto tu jest dla kogo? Domagajmy się naszego prawa do uczciwych wyborów (od nowa), ale bądźmy odpowiedzialni i dokończmy co zaczęliśmy.

Wybierać można różnie. Skoro sami nie potrafiliśmy się zorganizować w jeden niezależny komitet wyborczy, jak nawoływałem od wczesnej wiosny, to teraz musimy wybierać „mniejsze zło” (choć zło zawsze będzie złem). Tak niestety oceniam tych dwóch kandydatów. Jak już przetestowaliśmy to 4 lata temu, można głosować przeciw komuś. Stąd gdyby  nawet koza wystartowała przeciw p. Waszkiewiczowi (taki tekst usłyszałem), to by wygrała. Najlepiej gdy jest dobry kandydat, to wtedy głosujemy z czystym sumieniem. Jednak tu trzeba mówić wprost i przestrzegać – jeśli już wybierzemy nowego burmistrza, to niech ustaną wszelkie spory! Nie wolno robić czegoś takiego, że będziemy podstawiać bez przerwy nogę dla „nie naszego” – a tak to postrzegałem w tej kadencji. Jeżeli wygrywa „ nie twój”, to nie podkopuję, bo stać z boku można. Nie pozwolę też sobie na zbyt mocne opisywanie kandydatów i ich przydatności dla Grajewa. Nie wolno wszak deprecjonować wielkości mandatu i tym samym osłabienia już na starcie.

Pan Latarowski „już rządził” wraz ze swoją koalicją nauczycieli w latach 2002-2010. Tę 8-letnią kadencję uważam za straconą dla Grajewa. Trauma po przegranych minimalnie ubiegłych wyborach spowodowała, że teraz Układ wyłożył ogromną kasę na „odzyskanie” miasta. Przytłoczył nas ten WdG, a nam dał do zastanowienia –nachalnością propagandy i bilbordów (brak skromności). Jestem wręcz zniesmaczony poparciem dziwnej hybrydy PO+PIS! Jakieś wspólne wartości panowie? – czy tylko dobro partykularne? Dlatego lepiej aby nauczyciele (przynajmniej w Grajewie) – uczyli i to nie w duchu gender. Pan Kiełczewski narobił wiele głupot podczas tej kadencji. Czy to tylko Jego wina – wyborcy? Nie potrafił postawić na odpowiednich ludzi, nie słuchał dobrych podpowiedzi. Na swojej konwencji wyborczej – przeprosił, ale czy tak naprawdę wie za co? Za to był sprawny gospodarczo.

Jednak w Grajewie nastąpiła zmiana. Zostało tylko 5 „starych radnych”. Lepsze Grajewo burmistrza dostało 10 mandatów, a to (prawie) samodzielne rządzenie! Jednomandatowe Okręgi Wyborcze spowodowały wymiecenie „etatowych radnych”. Nie upartyjniono specjalnie Rady. To daje szanse na nowe otwarcie. Za to powiat został stracony, został zawłaszczony przez niedobitki „starego”. Czy tego chcieliście wyborcy? Cała nadzieja w nowych (mam głęboką nadzieję) wyborach samorządowych – wkrótce.

Jeśli żaden nam nie pasuje, to powinno się dać im po równo – po krzyżyku. Wtedy  żaden by nie wygrał.  W takie rozwiązanie trudno uwierzyć, więc ktoś musi wygrać. Dlatego jeśli mam wybierać, to głosuję przeciw staremu układowi, czyli na Kiełczewskiego (choć z bólem serca). Głosowanie na Układ, to powrót kolesiostwa i obsadzanie stołków – a nie roztropna troska o Dobro Wspólne (raczej dobro partykularne). Młody ma więcej dynamiki i stąd daje większe szanse na to, że nie będzie marazmu. Ma też „większość” swoich w Radzie a to jest już coś. Gdy będzie roztropny, może zacząć zmieniać chore stosunki społeczne w mieście.

A. K. Szymczak

Opublikowane na: iregionalni.pl

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.