PIELGRZYMEK CZAS

Lato to okres najlepszych warunków do pielgrzymowania pieszego. 34 Ekumeniczna Piesza Pielgrzymka z Białegostoku do Wilna w dniach 20 – 26. 08. 2026 za nami. Do przejścia było 150 km. Czytamy na stronie internetowej pielgrzymki:

„Pielgrzymka to rekolekcje w drodze. Jest to idealny czas na modlitwę, refleksję, rozmowę, duchową przemianę, radość spotkania z Chrystusem i Jego Matką w Duchu Świętym. Pielgrzymka jest wydarzeniem wyłącznie religijnym. To forma wędrownych rekolekcji, podczas których pragniemy dzielić się świadectwem naszej wiary, nadziei, miłości oraz zaświadczyć o przywiązaniu do Maryi i Kościoła.” Link do strony: https://wilenska.archibial.pl/

Ok. 300 pielgrzymów, od wózka dziecięcego do… 80 ! Wielu księży, sióstr zakonnych, kleryków,a w tym Ks. dr Karol Godlewski jako główny rekolekcjonista na pielgrzymce. Wykładowca na KUL. Nie ustępował mu w kazaniach O. Andrzej Zalewski SVD – misjonarz werbista, duszpasterz greckokatolicki.

Ruszyliśmy po Mszy św z deszczem. Pierwszy etap najdłuższy, bo 41 km. Taki sprawdzian naszej… wytrzymałości. Do Szudziałowa przyszliśmy wieczorem. Kolejny dzień pobudka przed szóstą, by o 6 zjeść śniadanie i na Mszę św. o 7. Szudziałowo – Kuźnica. Niespodziewany deszcz przed Kuźnicą, mocno nas zmoczył. Dwadzieścia minut tęgiej ulewy. Ale co tam, tylko buty nie miały przez parę dni gdzie wyschnąć. Po Mszy porannej w Kuźnicy, przewieziono nas na teren Litwy (z postojem w Studzienicznej). Obiad w kościele, wszak znów tam się rozpętała silna wichura. Widzieliśmy powalone drzewa w lesie, gałęzie na drogach etc. Ale co tam – pielgrzym idzie dalej. W Butrymańcach nocleg. Kto miał tam gospodarzy, ten szczęśliwy. Reszta nocowała w szkole i przedszkolu. Następny dzień to Butrymańce – Jaszuny. Tam kiedyś zanieśliśmy relikwie bł. Ks. Sopoćko. Było też podsumowanie pielgrzymki, wszak nazajutrz już w Wilnie.

Następnego dnia ok 16 dotarliśmy do Ostrej Bramy. Znów deszczyk jakby sama Matka Boża nas święciła. W trakcie Mszy uspokoił się. Tłumnie zebraliśmy się na wieczorny Apel o 9 – przed obrazem. Piękne chwile. Nocleg w szkole ok 1 km od Ostrej Bramy. Nazajutrz wolny czas na spacery, a o 10 Msza św. w Katedrze. Zbiorowe zdjęcie i wyjazd autokarami do Polski. To tak w skrócie w reporterskim stylu. Co ważne… atmosfera wśród pielgrzymów. Chętni do rozmów, uśmiechy, modlitwa w drodze, śpiewy no i… katechezy dwóch księży.

Ksiądz Karol, zdolny retor, omawiał najnowsze encykliki i pisma Ojca Świętego Leona. Nazbierało się tego na kilka godzin, więc zrozumiałe, że aby coś przytoczyć, to za mało miejsca. Zapewne będzie to zamieszczone na stronie pielgrzymki. Mądre katechezy i owszem, ale w pewnej chwili, gdy Ksiądz powiedział o udziale świeckich w Kościele, o posługach i nawet… rozdawaniu Komunii – straciłem „czujność ewangeliczną”. Często „podpierał się” autorytetami Ojca Św. Franciszka i Kard. Rysia (sic!). Kto bardziej wtajemniczony ten wie o co chodzi – można było znaleźć lepsze autorytety. Świeccy szafarze… tak teraz współcześni (duchowni) nauczają, nie zdając sobie sprawy że popierają świętokradztwo. Pan Jezus do Św. Brygidy w 1373r (źródło: „Kwiat Nabożeństwa”, 1910r. Str 669) mówił: „Dałem kapłanom władzę dotykania się palcami Mego Ciała, czego żadnemu innemu stworzeniu czynić nie jest wolno!” Do Cataliny Rivas (2. 04 1994r) tak mówił: „Jest wiele rąk, które ranią Moje Ciało, przyjmowanie Komunii na rękę – świętokradzkie dzieło szatana!” (źródło: „Męka Pańska. Refleksje Pana Jezusa nad tajemnicą Jego cierpienia oraz wartością, jaką miało ono dla Odkupienia”).

Natomiast z „Orędzi na czasy ostateczne…”, Bóg Ojciec mówi (11. 03. 2023r.): „Brak konsekrowanych dłoni oznacza koniec katolicyzmu. Zrównanie rąk konsekrowanych z rękoma reszty śmiertelników oznacza schyłek wiary katolickiej. Jedynie kapłan ma moc zapełnić Tabernakulum, bez którego żadna świątynia nie ma racji bytu….”

No cóż, za to ojciec grekokatolik, zdobył aplauz od pielgrzymów. Umiał połączyć treści z pięknymi przykładami. Mówił o najważniejszych naszych wadach – lenistwie, próżności, pysze etc. Chyba każdemu zapadło w serce, gdy powiedział, że każde zdarzenie w naszym życiu jest po coś i nie powinno być oceniane jako dobre czy złe. Z perspektywy lat, to złe okazuje się często… błogosławieństwem w naszym życiu.

Po pielgrzymce ludzie potem dają świadectwa (ze strony pielgrzymki) – tu jeden przykład. „Szczęść Boże. W podziękowaniu Ks. Łukaszowi Żukowi  -Kierownikowi Pieszej Pielgrzymki do Wilna , a przede wszystkim Opiekunowi Duchowemu i Promiennemu Przewodnikowi ku Maryi
Byłam pierwszy raz w życiu na pieszej pielgrzymce . Bez planów, bez przemyśleń, bez żadnej kalkulacji ” za ” i ” przeciw ” i pytań ” dlaczego „?Teraz wiem – to był mój powrót do Maryi. Uwieńczenie mojego półtorarocznego procesu przemiany duchowej i powrotu do Boga z bardzo daleka…. A szliśmy jak burza , w słońcu i w deszczu. Nie było żadnych przeszkód, ale była radość, miłość i Błogosławieństwo Boże i łzy oczyszczenia.
” Maryjo, Ave Maryja.

U Boga nam wybłagaj zdroje łask.

By świat lepszy był, by w miłości żył.

O Maryjo. miej w opiece dzieci swe.”
Chwała Panu.  Alicja Wysocka

Dużą pomocą były przewoźne mToilet. Oblegane na każdym postoju, ale szkoda, że nie było potem wody, choćby do umycia rąk. Kuchnia polowa – smaczne zupy z wkładką. Na każdym postoju co kilka km (czasem 10), miejscowi ludzie z wielką życzliwością zastawiali stoły ze smakołykami i regionalnymi potrawami. Klimówka i ich – sery z miodem. Owoce, arbuzy, winogrona etc. Na Litwie – Mariampol i – obfite, pięknie zrobione wyroby i kanapki. Prosili byśmy wszystko wzięli, co tak się stało, wszak przed nami ostatni dzień, gdzie każdy musiał sam się wyżywić. Chyba za dużo mieli kurczaków w piątkowy wieczór w Kuźnicy, bo…. była dyspensa (sic!).

Nikt nie narzekał, choć nogi często musiały być kurowane przez służbę medyczną wieczorami. Odważniejsi przekłuwali sobie bąble i ok. Samochody obsługi pielgrzymki były pomocne i wielu korzystało z podwózki (siebie czy plecaka). „Pokój zostawiam wam, pokój mój wam daję”, to hasło tegorocznej pielgrzymki. Pięknie wyglądała kolumna przy wejściu do Ostrej Bramy. Wszyscy z jednakowych koszulkach w kolorze kawowym. Na przedzie krzyż, tablica pielgrzymki, dzieci, księża i niezawodna – góralka w stroju regionalnym z Bukowiny Tatrzańskiej p. Wiesława.

Żal było się rozstać. Obiecaliśmy powrót za rok. Bo jest w tym jakiś „palec Boży”, że tak wielu, tak wiele (trudu) mogło dać w tak piękny sposób – Matce Bożej z Ostrej Bramy. Polecam, zachęcam i oby taka łaska Boża dotknęła jak najwięcej wiernych. Wszystkim – do zobaczenia za rok!

ps. A w Polsce – afera goni aferę. Dawniej okradano nas np. w „Ambergold”, a dziś w „zondacrypto”. I co gorsza, wygląda na to, że kradły obie największe formacje, tj KOalicja i opozycja.

Aleksander Szymczak

6 myśli w temacie “PIELGRZYMEK CZAS”

  1. ” Ok. 300 pielgrzymów,…” i nikt nie zajrzał na Twój blog by podzielić się wrażeniami z pielgrzymki i uzupełnić (dopieścić) Twą notkę ???

    Pielgrzymka to rekolekcje w drodze…z tym się zgodzę, lecz każdy musi mierzyć „zamiary na siły„.

    „ Mądre katechezy i owszem, ale w pewnej chwili, gdy Ksiądz powiedział o udziale świeckich w Kościele, o posługach i nawet… rozdawaniu Komunii – straciłem „czujność ewangeliczną”Często „podpierał się” autorytetami Ojca Św. Franciszka i Kard. Rysia (sic!). Kto bardziej wtajemniczony ten wie o co chodzi – można było znaleźć lepsze autorytety. Świeccy szafarze…” .

    Podpierasz swe wywody cytatami z objawień prywatnych; ” Pan Jezus do Św. Brygidy w 1373r …Do Cataliny Rivas… „

    jakoś nie przywołałeś słów samego Pana Jezusa; w Ewangelii św. Mateusza (Mt 15, 11) Jezus wyjaśnia:

    ” „Nie to, co wchodzi do ust, czyni człowieka nieczystym, ale co z ust wychodzi, to go czyni nieczystym” ;

    Twoje zgorszenie przyjmowaniem Komunii św. na rękę przypomina mi, jak Faryzeusze reagowali na czyny uczniów Jezusa; głównie krytyką, oburzeniem i oskarżeniami o łamanie Prawa Mojżeszowego oraz tradycji starszych…

    Jezus ostrzegł uczniów: „Strzeżcie się zakwasu faryzeuszy, którym jest obłuda” (Łuk. 12:1).

    bowiem dla Boga liczy się POKORA, CZYSTOŚĆ SERCA (myśli) i intencji, a nie forma.

    Komunia święta na dłoń oraz posługa nadzwyczajnych szafarzów są w pełni legalnymi i dopuszczonymi przez Kościół katolicki praktykami, choć w Polsce budzą czasem emocje.

    Stanowisko Kościoła: Przepisy liturgiczne wskazują, że żaden sposób (do ust czy na rękę) nie jest sam w sobie profanacją ani gorszą formą. Episkopat przypomina, że obie formy są godziwe.

    „wielu jest powołanych, lecz mało wybranych” ;

    ośmielasz się wypowiadać w imieniu Pana Jezusa, że nadzwyczajni szafarze Komunii św. są mniej godni tej posługi niż kapłani; chociaż przez biskupa mianowani ???

    bo co? bo; z „„Orędzia na czasy ostateczne…”, wynika; czyje to orędzie? Pana Jezusa??? w którym miejscu Pisma Świętego zapisane? bardziej wierzysz w ludzkie „orędzia”; prywatne objawienia niż w wolę Bożą??? co Ty wiesz o tym, jaka wobec kogo jest wola Boża? Szafarze Komunii św. odpowiedzieli Panu Jezusowi > TAK i służą Bogu oraz ludziom…

    jeszcze trochę, a sam będziesz pretendował do tej roli, gdy… zabraknie kapłanów, choć teraz ich rolą pogardzasz.

    Polubienie

    1. Echhhh, chyba pojadę „Seksmisją” – sfiksowałyscie, bo dawno chłopa nie miałyście!
      Jak Bóg coś raz powie, to jest wieczne. Jeśli zacytowałem Catalinę Rivas, to mi wystarczy.AKS

      Polubienie

      1. Echhhh,> zaleciało mi Seksizmem; : skoro zwracasz się do mnie w liczbie mnogiej, to by oznaczało, że coś w Tobie z pielgrzymki pozostało? czy Ty chodzisz na pielgrzymki po to, aby zadowolić „sfiksowane kobiety, które dawno chłopa nie miały” ???

        Nie uważasz, że ten cytat nie pasuje do tematyki religijnej ? masz tupet mieszać do tego Boga? to świadczy o Twojej mentalności i potrzebie; nie o mnie…

        Polubienie

      2. Hmmm, widzisz, ja jestem poważny w moich felietonach. Dyskusję traktuję … zupełnie inaczej. Zwykle z „przymrużeniem oka”. Nie „nawracam na siłę”, bo ja nie jestem od nawracania a tylko Bóg. Ja mówię, piszę to, co można traktować jak > służba prawdzie. Już mówiłem Tobie, że różnimy się – „poziomem wiary” i tyle. Nic na siłę. Pan Bóg jak zechce, to da każdemu możliwość poznania prawdy.Ale dziękuję za komentarze. AKS

        Polubienie

  2. „...widzisz, ja jestem poważny w moich felietonach. Dyskusję traktuję … zupełnie inaczej….” dyskusja na poważne tematy poruszone w felietonie nie może zbaczać na frywolne tematy; (seksizm) ; tani to wybieg- „wytłumaczenie swej chuci” (oznacza usprawiedliwianie, racjonalizowanie lub wyjaśnianie swoich silnych pragnień, żądz oraz popędów (najczęściej seksualnych); tak to bywa odbierane.

    Dobre sobie; ” Już mówiłem Tobie, że różnimy się – „poziomem wiary”…

    czy aby nie podskakujesz za wysoko? uważaj, bo jeszcze zrobisz dziurę w suficie i z tym „poziomem wiary” (pycha) wylądujesz prosto w szpony złego.

    Wiesz> tak mi przyszło na myśl> wkrótce doczekamy, że będziesz opisywał na blogu „swoje prywatne objawienia” jako „poznanie prawdy” i pokarm dla zwiedzionych owieczek.

    Boża PRAWDA to POKORA; a u Ciebie pycha zamiast pokory; tak Ciebie odbieram wnioskując po tym, co publikujesz (jak jest w realu-nie wiem).

    Podaję ludziom naczynie, z którym mają przychodzić po łaski do źródła miłosierdzia – powiedział Jezus w jednym ze swoich objawień siostrze Faustynie. Tym naczyniem jest obraz z podpisem: Jezu, ufam Tobie.

    Narzędziem (naczyniem) w ręku Boga są także posługujący szafarze Komunii Św. Koncentrując się na „narzędziu” (ramie obrazu) tracisz to, co najcenniejsze- MIŁOSIERNĄ MIŁOŚĆ JEZUSA. Wszyscy jesteśmy NIEGODNI tego DARU, a Ty w poczuciu wyższości, deprecjonujesz posługę innych-narzędzie wybrane przez Boga.

    Ba> Ty to rozpowszechniasz i manipulujesz innymi. Chcesz być bardziej święty od papieża i ustalać reguły, które akurat Tobie pasują.

    Jeśli ja przestanę zamieszczać komentarze, to zapanuje tu grobowa cisza, więc nie masz wyboru; O!

    Polubienie

    1. BICIE PIANY – to nie tu. Może na swoim Blogu, owijasz wokół palców swoich czytelników, “rozdajesz razy” – swego bólu wskutek przeżytej traumy, ale nie tu. Nasiąknęłaś modernizmem I liberalizmem I…rozsiewasz te fałszywe treści – choćby na swoim Blogu. Mylisz pychę (błędnie rozumując), z pewnością przekazywanych przeze mnie treści. “Narzędziem (naczyniem) w ręku Boga są także posługujący szafarze Komunii Św. “ – jeśli masz na myśli… świeckich szafarzy > to większej herezji nie słyszałem! “dyskusja na poważne tematy poruszone w felietonie nie może zbaczać na frywolne tematy” – kto ustala takie reguły?? Jako dziennikarz – pierwsze słyszę. Odpuść sobie, bo chyba pomyślę o… wściekłości m…! Życzę rozumu. AKS

      Polubienie

Skomentuj

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.