Właściwie, od lat, jest to samo. Królowa Polski Maryja, w dużym obrazie niesionym przez wiernych – by zawisła w Sejmie, idzie i…nawet nikt nie wychodzi (11 czerwca 2026). Nie mówiąc, że zaprosi Ją, by weszła do Sejmu i tam została! To trwa już od 11 lat! Cel widoczny, na tym etapie, przy tych „posłach” wydaje się nieosiągalny. Jednak, Bogu zależy na tych Manifestacjach w Warszawie, co dał wyraz ostatnio, gdy już pątnicy opadali z sił. Zachęcił (specjalne Orędzie) i obiecał, że zwolni z postu (o chlebie i wodzie) w poniedziałki. Przybyło ponad tysiąc pątników. Choć pogoda była b. kapryśna, co można zobaczyć na filmikach, ważniejsza była duchowa wygrana walka. Bóg ma cel w tych manifestacjach, a wierni Mu wykonują.
Cała manifestacja była przeznaczona na 6 godzin. Od 11, by na Placu Zamkowym o 12:00 odprawić Mszę św po łacinie. Mszę odprawił i prowadził Ks. dr hab. Piotr Natanek. Wszyscy potem przeszli pod Sejm. W drodze odprawiona została – Droga Krzyżowa podyktowana przez Maryję. Po raz pierwszy, na samochodzie jechała Monstrancja z Panem Bogiem. Ksiądz prowadził modlitwę i – błogosławił na stacjach postojowych (3 stacje) na cztery strony świata. Szkoda, że nawet na błogosławieństwo, asystujący policjanci, nawet nie przyklęknęli. Szkoda, bo co ważniejsze – Bóg ze Swoim błogosławieństwem, czy głupi rozkaz?
W trakcie, dwukrotnie Ks. Piotr mówił o dokonanej Intronizacji Jezusa na Króla Polski (pisałem tu o tym w kilku felietonach) przez prezydenta A. Dudę w dniu 9 października 2023 w Częstochowie. Nota bene, nie wiem czym kierowała się „Warszawska Gazeta”, gdy zamieściła (nr 24) mój felieton „ Tracimy Tożsamość Katolicką”, jednak ocenzurowała Ks. Natanka i Jego wypowiedź o tej Intronizacji! Felieton ukazał się na Blogu 30 maja br. i tu zobaczcie całość.
Aby przytoczyć trochę tej dobrej atmosfery pokutujących, przytoczę słowa Matki Bożej z XIX Drogi Krzyżowej, która wskazuje problem Polski i Polaków. „Upadek moralny Polski po latach niewoli komunistycznego systemu jest konsekwencją wielu lat biedy i ograniczania dostępu do reszty świata. Polska zachłysnęła się błyskotkami Zachodu, nieświadoma, że wraz z nimi, otworzy swoje drzwi na wszystkie błędy materializmu i protestantyzmu. Dziś więc opłakuje swoje dzieci niepodobne do matek i ojców. Niesie brzemię obcego prawa, które jest zapłatą narodu za dobrobyt. Wszystko to są konsekwencje upadku w konsumpcjonizm i kulturę masową Zachodu, a zatracenia korzyści z upadku komunizmu – wolności religijnej. Rozgrabienie dóbr naturalnych i narodowych Polski poprzez kradzieże i przemoc prawną nie boli Mnie więc tak bardzo, jak pozbawienie wrodzonej chrześcijańskiej godności poprzez propagowany rozkład moralny. Przyzwyczajenie bowiem jednostek do łatwego życia we względnym dobrobycie owocuje skłonnością do zaprzedawania własnej godności, własnych ideałów, czystości i wiary, a więc chciwości, która skłania ludzi do sprzedawania samych siebie. Boli Mnie to, że Polska przestała walczyć o swoją wolność religijną, moralną i ideologiczną. Przestała walczyć o swoją tożsamość narodową. Przyjęła narzucone jej wzorce z narzekaniem, ale bez oporu. Poddała się wszystkim wściekłym atakom, nie broniąc swego dobrego imienia wśród narodów, ani swojego mienia, ani swojego języka, ani swoich tradycji, ani nawet kultury, nie mówiąc o wierze. Zawsze pokorna, zawsze krzywdzona przywykła do roli ofiary. Położyła się na swoim krzyżu i jęczy cicho jak Mój Syn. Bóg jednak słyszy ten jęk. Naród polski nie jest bez winy. Cierpi z powodu własnych grzechów, szczególnie za chciwość, nieczystość i brak miłości. Ofiara jego dopełnia się w gwałcie na jego prawach, obyczajach i świętościach. Ten naród, którego zrodziłam w bólach, który uchroniłam w walce, kona dziś na Moich oczach. To naród do szpiku kości katolicki, bohaterski i wspaniałomyślny. Dający schronienie cierpiącym bez rozstrzygania ich winy. To naród poświęcający się dla wolności naszej i waszej. Naród, którego krew pokryła wszystkie kontynenty. To naród, który umierając, wzywa Mojego imienia. To Mój naród.” W innym miejscu czytamy: „Polska nie ma przyjaciół. Jako wybranka Boga nie cieszy się miłością innych narodów… Wielkie wybranie oznacza wielką samotność, aby ufność i miłość wybrańca została wypróbowana i udoskonalona… bo tylko droga krzyża prowadzi do zmartwychwstania i chwały. Najdroższa Mojemu Sercu Polska przechodzi tę samą drogę za Chrystusem. Zostaje ograbiona, wyniszczona i oszpecona. Jej miasta stają się bolesnym wspomnieniem. Jedne zmienione w gruzowiska, inne oddane innym narodom. Skradzione polskie sady i kamienice pozostawiają Polskę nagą i poranioną z amputowaną lewą ręką i nogą. Twarze Moich polskich dzieci zmieniają się w twarze starców. Wychudzone, pobladłe i bez cienia radości. Piękność twoja, Polsko, zaledwie wspomnieniem. Masz jednak jeszcze serce. To polskie serce rozpoznaję wszędzie… Cierpisz, Polsko. To dobrze, bowiem błogosławieni, którzy cierpią i łakną sprawiedliwości, albowiem oni będą pocieszeni. Jestem Twoją Królową…. Dziś Jezus potrzebuje twojego świadectwa, ponieważ wszyscy uwierzą, że On umarł. Nawet Jego apostołowie. Ty nie wierz. On nigdy nie umrze. Mój Syn jest Bogiem. Bogiem który zawsze zmartwychwstanie, a wraz z Nim zmartwychwstaniesz ty, Polsko. Cały świat zostanie wkrótce oddany w ręce szatana, który jednak większość swojej siły zgromadzi wokół polskich granic…. Błogosławię Mój naród polski, wszystkie Moje polskie dzieci, niech staną się kwiatami Mojej korony w imię Ojca i Syna i Dycha Świętego.”
Wstrząsające świadectwo przywołał Ks. Piotr, gdy będąc z pielgrzymką w Kazachstanie, widział tak zapis. Polacy wiezieni miesiąc na stepy Kazachstanu, rodzili też w tych bydlęcych wagonach. Pewna matka urodziła syna. Sama nie mając nic do jedzenia, nie miała pokarmu by nakarmić noworodka. Wówczas, zalewała się łzami, które spływały do ust niemowlaka… i tym sposobem przeżył! Oto Golgota Wschodu Narodu Polskiego.
Na koniec Manifestacji, już pod Sejmem, pytał ksiądz posłów: KOMU SŁUŻYCIE? Kto jest masonem, kto służy służbom Mosadu, Abwery, S7, CIA? Dlaczego nie służycie… Polsce? Taka jest dziś rzeczywistość!
Fragmenty Manifestacji zobaczycie na poniższych filmikach.
Bóg chce nas przygotować w dziele odnowy świata, byśmy byli świadkami. Przychodzi z Orędziami, np. z 14. 01. 2024r: „ Z całą stanowczością odrzucam tatuowanie ciała i nieprzyzwoity wygląd…”, a wciąż szukam tego przeczytanego kiedyś fragmentu, gdzie Bóg mówi, że nie jest Jego Wolą, byśmy kremowali ciała po śmierci. Tak, Bóg jest wszechmogący i mówi do ludzi przez całą historię (vide: prorocy), mówi i dziś, choć tak to ciężko pojąć… niedowiarkom!
Aleksander Szymczak
ps. Manifestacja Wiary „Królowa idzie do Sejmu” A.D. 2026