„Człowieku, gdybyś wiedział, jaka twoja władza… Ludzie, każdy z was mógłby samotny, więziony, myślą i wiarą zwalać i podźwigać trony!” A. Mickiewicz
Narodzie, Suwerenie, Ty tu jesteś 99%, a jak zapewnia Konstytucja (Art. 4), jesteś – Władzą Zwierzchnią! Tylko, czy jeszcze dziś ktoś się przejmuje Konstytucją? W dobie… rządzącego chaosu? Art. 4 par. 2: „Naród sprawuje władzę przez swoich przedstawicieli lub bezpośrednio.” Skoro zdecydowaliśmy się na władzę poprzez swoich przedstawicieli, więc to wymusza mądre dalsze działania. Suweren, raz na parę lat (chyba, że jest wkurzony i mówi – wszyscy won!), DAJE PRACĘ tym przedstawicielom jak posłowie, prezydenci, burmistrzowie czy radni. Wybiera, usypia i… przestaje się dalej interesować, twierdząc, że polityka jest brudna, że rządzi mafia, że nic na to nie poradzimy. Gdybyś wiedział jaka twoja władza…!
Jak te 99% może opuszczać ręce i godzić się na tworzenie mafii, koterii czy lóż? Znamy to – mądry naród będzie miał mądre władze… Dlaczego tak lekko podchodzimy do tej – lokalnej polityki? Wielu twierdzi, że ich to nie interesuje. Ale, przecież to nie jest kwestia zainteresowań, ale – odpowiedzialności za państwo, powiat, miasto czy gminę! Ten wybór, naszych przedstawicieli, w tym kontekście, wydaje się bardzo ważny. Lokalna władza, nie mylić z burmistrzowaniem, starostowaniem itd., ma dużo do roboty, by życie suwerena stało się godnym i łatwiejszym (choćby podatki). Mieliśmy już przykład w Grajewie, gdzie beztrosko poczynając, burmistrz narzucił nam 50% podwyżki śmieci! Nasi „przedstawiciele radnych” (18-tka) – to zaklepała! „Konfederacja” nie zauważyła, by ta „lokalna władza”, zechciała szukać innych – mądrzejszych rozwiązań! Nie było?? A… oddanie 60 ha ziemi dla wojska – bez pytania suwerena!!… to ma być szacunek dla – swego pracodawcy??
Dlatego teraz postawmy na całkiem nowych ludzi (nie ma ludzi niezastąpionych). Nowe otwarcie, nowe szanse, nowa nadzieja! Czy stać nas na to? Bo potem, nawet – lokalne referendum może nic nie dać! Wybierajmy więc swoich pracowników szczególnie starannie. Ma być lojalny wobec lokalnej społeczności, ma być uczciwy i pracowity. Katolik o silnej wierze a najlepiej – nawrócony. Nie może potem tworzyć sitw kolesi, które będą żerować na tej lokalnej społeczności. Tak, posadki, stołeczki, wpływy, kumoterstwo a nawet nepotyzm. Czy stać nas na to – na wydawanie ponad 6 mln zł na administrację – magistrat (a to tylko kwoty sprzed kilku lat)??
Niezwykły wysyp kandydatów w Grajewie i niezwykle oblepiony prawie każdy płot jakimś banerkiem tych 145 chętnych na radnego w mieście i powiecie! Fenomen godny badań socjologicznych. O „władzy” pięknie pisała nasza lokalna poetka Maria Ciołkiewicz: „Z minami magów kroczą przez życie, syci, nadęci, sprytnie myślący. Sądzą zapewne, że nie przejrzymy, tej ich pewności wiedzę kłamiący.”
Gdybyż ludzie potrafili odróżniać dobro od zła, notorycznie sączącego się z ekranów telewizorów, potrafili widzieć prawdę, a nie prawdopodobne, ale kłamstwa „elyt politycznych”, to już dawno nie byłoby u steru tego oszukańczego „okrągłego stołu”. Ale dopóki wierzymy telewizorom, dopóty nie wybierzemy mądrze. I to jest problem. Ogłupienie społeczeństwa jest ogromne i potem tak wybieramy (swoich „katów”).
Przed tzw. (głupią) „ciszą wyborczą”, podam jeszcze moje typy. Tu nie chodzi o te czy inne nazwiska, ale o – miasto czy powiat. Każde wybory to szansa i mądrzy nie powinni tego marnować. Czy – zakonserwujemy grajewski układ, czy… wybierzemy mądrzej? Moją postawioną poprzeczkę na stołek burmistrza, nikt z kandydatów nie przeskoczył. Szkoda. W mieście proponuję więc nową listę na radnych z KW Stowarzyszenie „Nasza Przyszłość Grajewo” (lista nr 18). Do powiatu – oczywiście listę nr 2 czyli: KWW Konfederacja i Bezpartyjni Samorządowcy. Tu hasłem nadrzędnym jest – nie idziemy do samorządów, by się wkomponować w układy, ale by je obalić! To od skali waszego poparcia, będzie zależeć na ile to będziemy mogli zrobić. Wybierajcie roztropnie – swoich pracowników! Powodzenia.
Aleksander K. Szymczak
PS. 4 filmy zakazane w WOLNEJ POLSCE
Musimy wnieść świeżość do polskich samorządów. Od nas zależy, czy będzie tam realizowany interes mieszkańców, czy ideologiczne założenia eurokratów i lewicowych fanatyków.
Pójdźmy wszyscy na wybory!
Witaj Aleksandrze,
Piszę do Ciebie po naszej finałowej konwencji w Białymstoku. Myślę, że jako Konfederacja i Bezpartyjni Samorządowcy daliśmy z siebie wszystko, aby zawalczyć o jak najlepszy wynik naszych kandydatów w niedzielnych wyborach samorządowych. Już za kilka godzin rozpocznie się cisza wyborcza, a to oznacza koniec naszej pracy, przynajmniej do poniedziałku, kiedy z marszu wejdziemy w etap kampanii europarlamentarnej.
To przełomowy rok dla Konfederacji, która jako sojusz środowisk narodowych, wolnościowych i konserwatywnych utrzymała się na politycznym placu boju, wzmacniając swoją pozycję. Jesienią udało się nam uzyskać tyle mandatów w Sejmie, aby utworzyć klub parlamentarny. Wiem Aleksandrze, że apetyty były większe. Jednak biorąc pod uwagę, że Konfederacja to swoisty błąd w Matrixie, pośród partii wywodzących się z układu okrągłostołowego, to sukcesem jest już sam fakt uzyskania reelekcji.
Teraz stoimy przed wyborami samorządowymi, które mogą zaowocować dziesiątkami, a być może setkami radnych w sejmikach wojewódzkich, radach powiatowych i gminnych. Nasi działacze współtworzą nie tylko Komitet Wyborczy Wyborców Konfederacja i Bezpartyjni Samorządowcy, ale także szereg pomniejszych niezależnych komitetów, z których startują nasi ludzie.
Aby ich praca nie poszła na marne, musimy iść tłumnie na wybory!
W tym ostatnim przedwyborczym liście chciałem Cię prosić Aleksandrze o mobilizację. Abyś poszedł do wyborów i oddał głos na kandydatów Konfederacji i Bezpartyjnych Samorządowców w wyborach do sejmików wojewódzkich oraz niższych szczebli samorządu, jeśli udało się tam wystawić naszych kandydatów. Chciałem Cię również prosić o przeprowadzenie mobilizacji wśród swojej rodziny, znajomych i sąsiadów, którzy wspierają Konfederację i Bezpartyjnych Samorządowców, ale wahają się, czy w ogóle wyjść z domu, aby zagłosować.
Musimy zadbać o jak największą frekwencję wśród naszych wyborców. Dzięki temu będziemy mogli zakotwiczyć Konfederację w naszych małych ojczyznach. To kolejny poziom zaangażowania politycznego naszej partii. Zakładając Konfederację w 2019 roku wiedziałem, że nie idziemy szturmem odzyskać Polski w jeden dzień. To od początku był długi marsz, który potrwa lata. Wierzę, że w niedzielę osiągniemy kolejne sukcesy wyborcze, które przybliżą nas do dumnej i bogatej Polski.
Przypomnę jeszcze naszą Samorządową Piątkę:
1. Rozbijemy układy
• Dość skorumpowanych układów rządzących małymi ojczyznami!
2. Własny dom to wolność
• Stop przymusowym remontom klimatycznym budynków, na które nie będzie stać wielu Polaków!
3. Polska zdrowa żywność
• Odrzucamy Zielony Ład, nie godzimy się na zalewanie Polski produktami rolno-spożywczymi z Ukrainy!
4. Samorząd pełen energii
• Dość polityki klimatycznej UE i szalejących rachunków za prąd!
5. Wolność przemieszczania się
• Nie dla tzw. stref czystego transportu i podatków od aut spalinowych!
Na zakończenie chciałem Cię prosić Aleksandrze o wysłanie tej wiadomości co najmniej trzem innym osobom, aby również ruszyli do wyborów w niedzielę. To bardzo ważne. Z góry dziękuję za Twoje zaangażowanie i wspieranie nas w codziennej pracy politycznej, to dowód na to, że łączy nas wolność!
Pozdrawiam,
Krzysztof Bosak
Wicemarszałek Sejmu RP
PolubieniePolubienie