Sobór Watykański II, m. in. zawarł postulaty też i do spraw polityki. „Obywatele pouczeni zostali o tym, by pamiętali o swoim prawie i obowiązku brania udziału w wolnych wyborach na pożytek „dobra wspólnego”. Sobór skierował także słowa zachęty do tych „którzy posiadają talent do działalności politycznej lub mogą się do niej nadać”, aby się „do niej sposobili i oddali się jej nie myśląc o własnej wygodzie lub zyskownym stanowisku”. Politycy mają wszakże występować „przeciw uciskowi ze strony jednostki lub samowładztwu i nietolerancji partii politycznej, działając roztropnie i nienagannie pod względem moralnym”, a także poświęcić się dobru wspólnemu, w „duchu szczerości i słuszności, owszem, z miłością i odwagą polityczną.” (O. Jan Mazur OSPPE „Politologia chrześcijańska”s.18) „Kościół zachęca wszystkich chrześcijan do ożywiania i odnawiania struktur politycznych po to, by je rozwijać i dostosowywać do prawdziwych potrzeb współczesnych”. (s. 163)
W tym duchu, już na początku zawiązania się struktur „Konfederacji” w Polsce, grupa Grajewian i innych, zawiązała w Grajewie – Klub Konfederacji. Działaliśmy prężnie i odważnie, o czym informowałem na tym Blogu. Aż do czasu… Teraz już jest czas by upublicznić pewne zaszłe sprawy, które rozjaśnią aktualne nasze działanie, a jednocześnie poinformować lokalną społeczność. Poniższy apel wysłałem najpierw do struktur wojewódzkich, potem do odpowiedzialnego z W-wy posła W. Tumanowicza, potem też do posła K. Bosaka. Trzy razy byli zawiadamiani i… żadnego odzewu. Nie dziwi więc, że to się…”rozlazło”.
Grajewo, 04. 10. 2023
Aleksander Szymczak
Grajewo
Blog: wiernytradycji.com
Do: Witold Tumanowicz W-wa
Patryk Górski B-stok
Do czego (po co) są Kluby Konfederacji??
Jakby nie patrzeć, są to struktury „Konfederacji” w terenie. To zobowiązuje do odpowiedzialności i poważnego traktowania. Nic o nas bez nas – czyli branie odpowiedzialności za dany teren. Czy więc można potraktować KK instrumentalnie, per noga, by „świecić oczami” za…? Może nie wszędzie, ale w Grajewie/Podlaskie, tak się stało.
Najstarszy i najaktywniejszy Klub Konfederacji w Grajewie (Konrada), już na początku działalności na spotkaniu z „szefostwem podlaskim” w Toczyłowie, mówił – nic o nas bez nas. Czy dotarło? Już na początku działalności, podzieliliśmy się z nimi naszymi krytycznymi uwagami, co do „wiecznego kandydata” A. Kiełczewskiego. Bliżej obecnych wyborów, daliśmy jasny sygnał „górze”, że chcemy mieć pełnomocnictwo powiatowe do np. zgłaszania kandydatów do Komisji Wyborczych. Czekaliśmy, aż tu nagle… dowiadujemy się z prasy, że z ramienia „Konfederacji” w okr. 59 do Senatu, wystartuje A. Kiełczewski! Cóż, mądry człowiek, zacząłby od – dogadania się z lokalną strukturą (KK), zaprosił do pomocy i współpracy – lecz nie pojawił się. Co więcej, dowiedzieliśmy się, że… pełnomocnictwo do zgłaszania do OKW dostał.. właśnie kandydat Adam! Przeczuwając taki możliwy scenariusz (kilkudziesięcioletnie doświadczenie politologa) i znając kandydata, już dużo wcześniej nalegałem, by pełnomocnictwo dostał nasz Klub. Ktoś z „województwa” potraktował nas jednak jak… użytecznych idiotów, co to mają zbierać podpisy, robić kampanię Konfie, nie wspominając o moim Blogu.
Pełnomocnictwo w rękach (nie członka) Kiełczewskiego, spowodowało już szereg negatywnych wydarzeń. Wprawdzie przywiózł wcześniej formularze na zgłoszenia do Komisji, ale… o odebraniu zgłoszeń naszych członków, na dzień przed godz. „W”, musiał dzwonić nasz lider Konrad. Kiełczewski pojawił się ostatniego dnia z pretensjami, że no nie wie czy jeszcze da się kogoś „zgłosić”!!
Może i byśmy tą sprawę „odpuścili”, ale dzwonią do mnie ludzie i pytają… dlaczego jestem w innej miejscowości niż zgłoszenie, dlaczego mnie nie ma itd. BA, nawet nasi działacze podzielili się i część nie zagłosuje na „Kiełcza”. Więcej, ten posiany ferment spowodował nawet poróżnienie dotąd świetnych relacji u niektórych członków. Na znak protestu, już jeden z Klubu odszedł!
Może liderowi naszego Klubu nie wypada „się skarżyć”, ale mnie jako „seniorowi” Klubu wypada, bo ten kąkol może „rozwalić” to, co dobrego już zaistniało.
Może jakieś przeprosiny … od „góry białostockiej” – uzdrowiłyby i załagodziłyby ten ferment?
Z poważaniem.
Aleksander
Na szczęście nic się nie dzieje w próżni. Widząc co się dzieje wewnątrz „Konfederacji”, to ich dogadywanie się z „uśmiechniętą koalicją Tuska” – zamiast, obalić ten stolik jak obiecywali, z tych struktur wyszedł niezłomny, dziś już europoseł Grzegorz Braun. Założył „Konfederację Korony Polskiej” i… słupki poparcia systematycznie rosną. Ludzie zaczynają już widzieć gdzie jest autentyczność i… ta katolicka troska o „dobro wspólne”. A że jest on spoza „systemu politycznego”, cały ściek pomyj wciąż wylewa się na „Koronę” i Brauna. Niejako męczennik, gdyż za niezłomną postawę, jest dziś ciągany od sądu do sądu i od prokuratora do prokuratora. Miejmy nadzieję, że to tylko do następnych wyborów (najpóźniej jesień 2027).
Nie ode mnie wyszła propozycja zawiązania tutaj struktur KKP (ale od dawnych działaczy Konfy), ale przystałem na to. Niedawno odbyło się tu spotkanie z Szefem KKP na Podlaskie. Sprawa jest na dobrej drodze. By założyć klub (koło KPP), trzeba co najmniej 5 członków. Część już się zapisała. Czekamy na chętnych. Mam na myśli powiat grajewski. Można wejść na stronę i poczytać, zdecydować się na działalność, zapisać się. https://konfederacjakoronypolskiej.pl/
Chętni niech się też tu zgłaszają (na Blog). CZAS NA ZMIANĘ…”popisu”!
Z innej strony, znów zaczynają nam wciskać wiatraki. Pisałem tu o tym i tylko dziwi (może jednak nie), że tego felietonu nie zamieścili na manipulacyjnych portalach: e-grajewo i grajewo 24. Taki mamy … zakłamany klimat. Wniosłem też petycję do wójta:
Grajewo, 12. 07. 2026
Wójt Gminy Grajewo
w/m
Aleksander Szymczak
www. wiernytradycji.com
wiernytradycji@wp.pl
Petycja
W nawiązaniu do zebrania w UG w dniu 1 lipca 26, dot planowanych wiatraków w gminie.
Oczywiście jestem przeciw.
Powód jest prosty – nie można „obudować” całego Grajewa wiatrakami. Już mamy ich wiele od północy i południa. Czy taka była – wola lokalnej społeczności?
Nie przesądzam czy potrzebne czy nie, ale tu w szczególności powinien być uwzględniony głos lokalnej ludności. Jej wola ma być widoczna i respektowana przez lokalną władzę w postaci wójta.
Dlatego jeszcze raz apeluję do wójta, by zarządził w gminie „referendum” na w/w temat. Referendum w cudzysłowie, bo rzecz nie w nazwie, ale autentycznym rozeznaniu woli mieszkańców i dostosowaniu się.
Wystąpienie wbrew woli ogółu, może skutkować – lokalnym referendum odwołania wójta (862 głosy) i Rady Gminy.
Z poważaniem
Aleksander Szymczak
By the way: Zapraszam na pieszą pielgrzymkę z Białegostoku do Wilna w dniach 20 – 25 sierpnia. Piękne doświadczenia – zapewniam. Może jakoś się… pozbieramy? Służę i pomogę w kontakcie. https://www.wilenska.bialystok.pl/
Aleksander K. Szymczak