Podnieś rączkę Boże Dziecię, błogosław Narodowi Polskiemu, który bardzo pragnie w końcu być wolny i niepodległy! To nie tak, że od ludzi (wyborców) wszystko zależy. Wybiorą tego czy innego… który bardziej potrafi – ogłupić i „przekonać”. Jakoś mało jest wypowiedzi, że na świecie przede wszystkim – jest wypełniana Wola Boża. Przecież powiedział – „nic beze mnie uczynić nie możecie”. Owszem, pozwala na takich czy innych satrapów „rządzących”, ale zwykle jest to skutek… woli narodu. Skoro tak wybieracie, to tak macie, w myśl porzekadła – mądry naród będzie miał mądre władze i vice versa. Dochodzimy już w świecie do momentu, gdy Bóg chce – odnowić cały świat i… nawrócić. Wszak wiadomo w jakim kierunku posuwa się ten świat rządzony przez szatana. Stąd w Stanach wygrał D. Trump, bo ma wiele do „wymiecenia” w świecie, i to robi. Czemu Bogu zależy na nim? Trzy razy był zamach przed wyborami. Jeden, mocno nagłośniony, bo cały świat zobaczył, jak kula przeszła przez ucho! Po kawałku rozmontowuje tzw Deep State, czyli ukryty rząd w Stanach (masoński). Wraca do wartości katolickich, do moralnego zachowania. Także w wielu krajach, zaczynają być rządy prawicy.
Bóg wielokrotnie dawał do zrozumienia (np. orędzia Maryjne), że chce się posłużyć Polakami do – odnowy świata. Mamy więc bardzo ważną misję do spełnienia, i mało ważne co sobie o tym myśli to całe lewactwo aktualnie zarządzające Polską z woli swego masońskiego pana. Naród dał się podejść i wybrał tą „uśmiechniętą koalicję”. Ale nie bez woli Bożej, bo – to lekcja byśmy nauczyli się dbać o naszą Ojczyznę. Szkoda, że tak wielu dało się omotać na nową nazwę „trzecia droga” i tak dużo dostali głosów. Mogło być inaczej, no ale… one tak potrafią. Nie dociera do ludzi to, że większość tych „wyprysków politycznych”, jest montowana pod wybory, przez służby poczynając od naszej WSI. Już przecież biedny Biedroń mówił, że na stworzenie swojej partii „wiosna” (cóż za chwytająca za serce nazwa), dostał kasę od niemiaszków. Nie dociera do ludzi, że te palikoty, petra, biedra, hołownie, nawet Kukiz itd, są tylko tworami, które tworzone są przez wrogie siły, by potem zasilić (jako koalicjanci), dwie wiodące od dekad! największe partie. Tym razem Bóg zaczął działać w inny sposób. Wygrywa K. Nawrocki 10,6 mln głosów, przed KO R.Trzaskowskim 10,23 mln. Różnica niewielka, co świadczy, jak jest podzielona Polska. No ale taka była Wola Boża. Czemu? Obóz zaprzaństwa miał już „wszystko nagrane”, był już nawet … dwugodzinny prezydent. Jednak, na kilka dni przed II turą, sam nasz patron Polski Andrzej Bobola, przyszedł z wiadomością, że wygra Nawrocki. Bo taka była Wola Boża. Nawet nie sposób pomyśleć co byłoby już do tej pory z Polską, gdyby wynik był inny!
Skoro Polska patriotyczna ma już silny bastion prezydencki, czas na ludzi do nowych wyborów i odsunięcia tych, co przez trzy dekady – niby rządzili Polską. Wykluwa się nowa siła polityczna, propolska i katolicka, czyli G. Braun i Konfederacja Korony Polskiej. Rośnie w siłę „front gaśnicowy”. Ludzie się budzą i widzą… Mentzen cóż, było dogadanie się z PIS, a wspomnieć należy, że nie z każdym da się wypić i potem chwalić w mediach. Ma być ew. koalicjantem PIS, i dlatego G. Braun wyszedł z tego podstolikowego geszeftu.
O kulisach podobnych geszeftów pisze Zenon Baranowski w „Naszym Dzienniku” nr 300: „Cenny i użyteczny agent” – „Jeden z założycieli Platformy Obywatelskiej Andrzej Olechowski brał udział w grach operacyjnych Służby Bezpieczeństwa PRL z zachodnimi wywiadami. Dzięki wnikliwym badaniom Rafała Olberta, historyka IPN, poznaliśmy szczegóły wieloletniej współpracy A. Olechowskiego z wywiadem i kontrwywiadem PRL…. A. Olechowski w czasie współpracy nosił szereg kryptonimów: „Rene”, „Renet”, „Tener”, „Broch”, „Must”…. Był ministrem w kilku rządach, doradcą prezydenta, a także współzałożycielem PO.” Dodam, że przecież służby wiedziały kim on jest i kto jest w tej trójce założycieli Platformy. Do ludzi to nie docierało. Pisze dalej Z. Baranowski: „Mimo ujawnienia jego powiązań z SB nie zahamowało to jego kariery. Został v-ce ministrem handlu zagranicznego w rządzie Bieleckiego i doradcą ds. gospodarczych prezydenta Lecha Wałęsy. Szefował MSZ w rządzie Waldemara Pawlaka. W tym czasie jego dawny oficer prowadzący Czempiński stał na czele UOP. Wynagrodzenie od służb. W 2000 r. kandydował w wyborach prezydenckich, uzyskując drugi wynik. Wówczas, składając oświadczenie lustracyjne, przyznał się, że był TW służb PRL, ale ograniczył się jedynie do przyznania się do współpracy z wywiadem gospodarczym. Olechowski na rozprawie lustracyjnej mówił, że nie pobierał wynagrodzenia, ale przeczą temu zachowane materiały archiwalne. Finałem jego kariery politycznej był udział, obok Donalda Tuska w tworzeniu nowej partii politycznej – Platformy Obywatelskiej.(…) Mówi Stanisław Fudakowski – „Pozycja wyjściowa była świetna, tylko ktoś potem nasiał kąkolu i do władzy doszli ludzie, którzy kolaborowali z komunistami i miękko wylądowali w wymarzonej rzeczywistości, którą była demokracja, i natychmiast schowali się za prawodawstwo unijne. Oni właśnie wraz z rodzinami uciekają od odpowiedzialności za swoją 45-letnią działalność i dlatego tak bronią w tej chwili Unii, ponieważ Unia ze swoim zakłamaniem im odpowiada! Skąd się wzięła „Solidarność”? – Z cierpienia Polaków, z ich nadziei na lepszą przyszłość i z wiary ojców, która się zachowała po II wojnie światowej w naszych rodzinach wbrew komunizmowi, ale to wszystko zostało zakwaszone przez kąkol kolaborantów, a myśmy nie potrafili tego skutecznie pokonać”. Prof. Wiesław Wysocki: – „Wizja państwa Tuska to jest wizja a rebours, na odwrót. Dlatego partia nazywała się „obywatelską”, choć obywatelską nigdy nie była. I cały szereg różnych instytucji miał charakter właśnie taki, zaprzeczający normalnym formom życia społecznego. Tusk tworzy państwo odwróconych wartości. To co jest normalne, u niego jest odwrócone o 180 stopni!” Pułapka kłamstwa. – Cała epopeja „Solidarności” w pewnym momencie zaczęła opierać się na kolaboracji, której efektem był „okrągły stół”. To było nie tylko nierozliczenie komunizmu. Ale byli tam jeszcze ludzie, którym się wydawało, że trzeba z komunistami się dogadać po to, żeby otworzyć szczęśliwe wrota do lepszej rzeczywistości, nie zdając sobie sprawy, że wchodzimy w ten sposób w pułapkę kłamstwa – akcentuje S. Fudakowski.”
Mamy więc chyba jasność, kto nami rządzi, jacy … spadkobiercy nierozliczenia komunizmu. Po co im to wszystko było? Oni… się urządzili w Polsce – ale na bazie kłamstwa. Jak można było oddać głosy wyborcze na takiego np. TW „must”? Ba, oni dalej chcieliby paść się w tym stworzonym „ustroju”, i dlatego tak walczą z… polexitem! J/w – ten system zakłamania im odpowiada!
Co więc dalej? Logicznie rozumując, dopóki w ich brudnych łapkach będą media, będą ogłupiać tubylców do końca. Liczne głosy zdrowego rozsądku, przeważnie w internecie, na blogach itd., nie docierają do większości społeczeństwa (a szkoda). Tylko młodzi tam zaglądają, nie włączając zatęchłych telawizji maści wszelakich. Oni to pokazują (wg badań), że najwięcej im odpowiada – „front gaśnicowy”. Oni, w tych ich kłamiących „sondażowniach”, będą się starali do końca… ukierunkowywać nasze myślenie na „ichnie tory”. Możnaby dalej biadolić… nawołując do przebudzenia etc. Jednak…
Skoro Bóg ma się Polakami posłużyć, to prawdopodobnie odbędzie się to przebudzenie wg Bożego planu. Przyjdzie tzw. Ostrzeżenie, czyli nadzwyczajna łaska Boga, i każdy Polak (kod: R1 a1 a7), dostanie tę łaskę Oświetlenia Sumień. Każdy zobaczy stan swojej duszy i sumienia. Zobaczy grzechy i błędy, tak jak to będzie widział Jezus na Sądzie Ostatecznym. Wielu po tym się nawróci. Nawróci się większość Polaków. I wtedy już następne wybory przejdą normalnie. Wybudzony z szatańskiego letargu Naród, wybierze (z Bożą pomocą, bo i tu jest zapowiedź), swoje właściwe i Polskie władze. Póki co, G. Braun wzywa wszystkich patriotów, na jedną listę startową z jego KKP. Po Oświetleniu Sumień, to dla większości będzie jasne i proste. Bo życzenia powstania do wyzwolenia spod… pajdokracji dwóch monopoli partyjnych w Polsce, powinno być celem.
Aleksander Szymczak