KU JAKIEJ POLSCE ?

Znacie? Parafrazując Mickiewicza : „Polsko, Ojczyzno moja, ile Cię trzeba cenić ten tylko się dowie, kto Cię stracił!” A stracić Ojczyznę, jak wiemy z historii, bardzo łatwo. To przerabialiśmy już cztery razy.

Dziś możemy obserwować cichy i ukryty piąty rozbiór( ale ilu to widzi?). Niepodległość traci się w sposób konwencjonalny- przez najazd( np. IV rozbiór) lub przez zmianę obyczajów i tradycji, ale podstawową przyczyną jest upadek moralny społeczeństwa. Po wprowadzeniu na polski tron rodziny Sasów, zaczął się upadek moralny poprzedzony hasłem: „Za króla Sasa jedz, pij i popuszczaj pasa”. To rozprzężenie obyczajów doprowadziło do wymazania Polski z mapy. Dziś dąży się do tego samego. Wykreowało się medialnego idola, który rzucając obłędne hasło: „Róbta co chceta”, lub ostatnio : „Polacy – nic się nie stało”, powoduje szybszy upadek morale Polaków, zabija Ducha Narodu.

Od trzech wieków, od Sejmu „Niemego”(1717r.), Polska jest wstrząsana, bo nieprzyjaciele wciąż czekają na Jej upadek. Po „Transformacji 1989r.” zasiana ogłupiająca ideologia liberalizmu, znacznie ten proces przyspieszyła. Przez „przekaziory” mówi się co innego, myśli zaś co innego i robi co innego. Totalne kłamstwo ubrane w język miłości. Liberalizm wyżarł mózgi na tyle, że większości społeczeństwa jest już wszystko jedno (np. olewam wybory czy wewnętrzna emigracja). Kardynał Wyszyński uczył” „W takiej sytuacji rodzi się pokolenie ludzi indyferentnych, zobojętniałych na wszystko, ludzi bez twarzy, bez oblicza, na których nikt już liczyć nie może.”

Dlatego pytam- czy jeszcze chcemy mieć swoją Ojczyznę? Wewnętrzni wrogowie, wspierani przez masońskie hordy globalistów, już doprowadzili te piękne państwo Polska na skraj… Już w 1991r. podpisali układ o stowarzyszeniu ze Wspólnotą Europejską. Po Maastricht, w 1994r. złożyli wniosek o członkowstwo w Unii Europejskiej… i zaczęło się ogłupianie Narodu. Polacy po siermiężnym, nędznym i totalitarnym socjalizmie, byli wręcz spragnieni obietnic „dobrobytu zachodniego”. I kupili nas za te szklane paciorki. W 2003r. w Referendum większość wyraziła wolę przystąpienia do Unii. Otwarto granice, a panowie zachodni przyjęli nas (wykształconych) na poślednie prace. Przy „okazji” zniszczono nas gospodarczo (ile jest jeszcze Polskich zakładów?). Obserwujemy ten upadek Narodu, tę bezwolność, a z drugiej strony urządzanie się kosztem społeczeństwa (np. Graś dostaje 110 tys zł/miesiąc). Mamy już pewne informacje zawłaszczania nas przez bogatych, starszych i mądrzejszych. Oni dążą do likwidacji państw narodowych. Polski nie będzie! Nie będzie?- możliwe, ale tak być nie musi. Jeśli otrzeźwiejemy, jesteśmy w stanie jeszcze Ją mieć! Teraz jest ta dziejowa chwila. Teraz się zdecyduje, czy dokona się V rozbiór, czy uda nam się wyzwolić z paszczy bestii. Rewolucja kulturowa zniszczywszy zachód, idzie walcem przez blok wschodni. Proporcja jest taka- masoneria internacjonalistyczna, w przeciągu ostatnich 20 lat, prawie dokonała rozbioru Polski. My rozwijaliśmy się przez 10 wieków (od Chrztu – 966r.) jako Polska katolicka w cywilizacji łacińskiej. Raz lepiej, raz gorzej ale zawsze byliśmy u siebie. Teraz, po zmianie mentalnej Polaków, po zmianie obyczajów(grillujmy – nie patrzmy polityki, marnujmy czas na kabaretony i seriale), musimy podjąć decyzję- Ku jakiej Polsce?

Nic nie robiąc, będąc obserwatorami i milczącymi osobnikami, prowokujemy globalistów do szybkiego spacyfikowania Narodu Polskiego. Jeśli jednak nie zgadzamy się na los niewolników, musimy podjąć wyzwanie i zawalczyć o Polskę wolną, niepodległą, suwerenną i katolicką ( rozumiane nie jako pojęcia liberalnego relatywizmu, ale Katolickiej Nauki Społecznej). Tak było przez X wieków i nie widzę powodu, by coś zmieniać. Ja chcę być u siebie, ja nie chcę być niewolnikiem bogatych panów. Jeśli myślisz podobnie, nie bądź bierny. Czas powstać, czas zastopować ten upadek. Powiesz, łatwo mówić- ale co robić? Górnolotnie powiem: modlitwa i praca. Obecnie modli się już dużo w Krucjacie Różańcowej za Polskę ( czemu księża nie zachęcacie do tego?). Czeka nas niezbędna Intronizacja Chrystusa Króla w Polsce. A praca? Praca nad jednoczeniem Polaków. Każdy gdzie jest ma jednoczyć się ze sobą – wokół wartości. Bóg, Honor, Ojczyzna. Kardynał Wyszyński uczył: „Naród, który odcina się od Boga, Ojczyzny, historii, który się patriotyzmu wstydzi, to Naród renegatów!

Nawet geniusz z tego szamba w jakim jesteśmy nas nie wyprowadzi. Tylko zjednoczony Naród, jak w 1980r. Solidarność, jest w stanie uniknąć katastrofy V rozbioru. Jak się jednoczyć, jak się rozpoznać- kto swój a kto sługus masonerii, to niech każdy pomyśli. Ja już podałem jakiś sposób (np. poczta internetowa czy felietony), ale ruch należy do Was. Jedźmy na Marsz w obronie wolności mediów do Warszawy 29 września (zapisy trwają). Nic jeszcze nie jest stracone, jeszcze paszcza się nie zamknęła- możemy umknąć. Polacy, bez zaciskającej się pętli na szyi, są w stanie odbudować swój kraj (vide-20 lecie międzywojenne).
Otwieram dyskusję, co robić, aby obronić Polskę, co robić, aby Grajewo zaczęło się rozwijać?

Aleksander K. Szymczak

opublikowano na: iregionalni.pl

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.