DO KOMUNII NA KOLANACH

Czy to nie dziwne, że w miejscach prawdopodobnego pobytu świętych, papieży czy samego Jezusa i Jego Matki, czołgamy się na kolanach i z biciem serca, całujemy te miejsca? A do Komunii Świętej podczas każdej mszy świętej idziemy procesyjnie i na stojąco lub co gorsza, na rękę bierzemy Hostię i niewiele sobie z tego robimy! Wokół świętych obrazów czy relikwii chodzimy na kolanach, a przestaliśmy wierzyć, że realny Jezus jest w Hostii. Gdzie podziała się nasza wiara w realną obecność Boga, że bez szacunku podchodzimy, nie klękamy przed Nim, nonszalancko nie okazujemy należnej czci. Często klękamy do…. tyłka poprzednika w kolejce, by potem – na stojąco dostać Komunię. Dlaczego zanika ta tysiącletnia tradycja klękania przed Bogiem w Komunii Świętej? Czy Cud Eucharystyczny z Sokółki niczego nas nie nauczył? Protestantyzacja Mszy Świętej doprowadziła do protestantyzacji wiary, gdy Papież Paweł VI wprowadził Reformę Liturgiczną. Msza Święta (NOM) – po Soborze Watykańskim II, odbiega daleko od tzw. starej czyli Trydenckiej.

Fragment pewnego listu: „Otóż nikt pewnie nie jest w stanie powiedzieć, dlaczego po Soborze Watykańskim II wraz ze zmianą liturgii, zmianą pozycji ołtarza ( a właściwie jego likwidacji i zamienieniu na stół) wszędzie ochoczo porąbali tzw. balaski… Ci, co klękają, narażeni są na gimnastyczne wygibasy i wypinanie się kiedy mają wstać z niskiego stopnia (z podłogi). Przed reformą podchodziło się do stołu Pańskiego, nakrytego przez ministranta białą wykrochmaloną serwetą, przystępowanie do Komunii Świętej odbywało się uroczyście i pięknie”.                                                                                                                                                         Papież Benedykt XVI mówił: „Być może postawa klęcząca jest rzeczywiście czymś obcym dla kultury nowoczesnej, skoro jest ona kulturą, która oddaliła się od wiary i wiary już nie zna, podczas gdy upadnięcie na kolana w wierze jest prawidłowym i płynącym z wnętrza koniecznym gestem. Kto uczy się wierzyć, ten uczy się także klękać”. Mówił też: „ Przez to, że teraz proszę o przyjmowanie Komunii Świętej na kolanach i udzielam jej do ust, chciałem podkreślić cześć należną realnej obecności Chrystusa w Eucharystii”. Dewizą św. Maksymiliana M. Kolbego były słowa: „Kolana, a nie rozum albo pióro dają owoc w pracy, kazaniach, książkach”.

Czy w związku z tym, jeśli w niektórych kościołach księża „krzyczą” na klękających do Komunii, czy to już schizma czy tylko „nadgorliwość” modernizmu? Św. Papież Pius X w encyklice – „Pascendi Dominici gregis”, pisał o ludziach zakażonych modernizmem „ Ulegając pewnym z góry postawionym sobie twierdzeniom, niszczą o ile mogą całkiem apriorycznie pobożne tradycje, będące w powszechnym użyciu”.  Stąd pytanie. Dlaczego  w naszym mieście w dwóch kościołach podaje się Komunię na klęcząco a w jednym inaczej? Dlaczego w dwóch kościołach – Tabernakulum jest w centrum na głównym ołtarzu, a w jednym jest zupełnie inaczej? Przecież kościół jest wyświęcany dla Boga i do Niego należy centralne miejsce a nie jak teraz często widzimy tam – fotele biskupów i proboszczy.                      Czy nie dobrze byłoby ustawić choć klęcznika – dla klękających przed Bogiem w Hostii Świętej? Rozumiemy czasem ograniczenia fizyczne w klękaniu, ale to nie upoważnia pozostałych do niegodnych postaw. Stolica Apostolska informuje, że mamy prawo i obowiązek informować Stolicę Apostolską, gdy kapłani odmawiają nam udzielania Komunii Świętej na kolanach.

Kanon 212 & 2 Kodeksu Prawa Kanonicznego upoważnia mnie do zabrania głosu, a stanowi: „… wierni mają prawo, by przedstawiać pasterzom Kościoła swoje potrzeby, zwłaszcza duchowe, jak również swoje życzenia”; & 3 stanowi: „ Stosownie do posiadanej wiedzy, kompetencji i zdolności jakie posiadają, przysługuje im prawo, a niekiedy nawet obowiązek wyjawiania swojego zdania  świętym pasterzom w sprawach dot. dobra Kościoła”.

Ten tekst  już napisałem wiele lat wstecz, ale teraz powinien być ukazany, choćby ze względu na zachęty Ojca dyrektora RM. W „Naszym Dzienniku” z 19-20 stycznia 2019r. ukazał się artykuł: „Przed Bogiem na kolanach”. Krzysztof Gajkowski pisze: „ Ksiądz Kardynał Joseph Ratzinger…(…) „w obecności Boga żywego nie wolno porzucić gestu ugięcia kolan”. Podczas pontyfikatu Benedykta XVI w 2011r. prefekt watykańskiej Kongregacji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów ks. Kard. Antonia Canizares Llovera pouczał, że katolicy powinni przyjmować Komunię św. na klęcząco i na język. Tylko taka postawa jego zdaniem, jest godna Najświętszego Sakramentu.” Ks. Prof. Waldemar Chrostowski pisze: „Po II Soborze Watykańskim (1962 – 1965) w liturgii i pobożności  katolickiej dokonało się przewartościowanie klęczenia jako postawy modlitewnej. Rozpowszechnia się przekonanie, że właściwsza jest postawa stojąca, bo klęczenie – rzekomo – wywodzi się ze średniowiecznych kręgów rycerskich i nie ma precedensów biblijnych.” Beata Falkowska pisze natomiast, że: „Uklęknięcie, gdy kapłan podawał (oczywiście jedynie bezpośrednio do ust) świętą Hostię, było też przez setki lat elementem obowiązkowej dyscypliny kościelnej. Wyjątek czyniono jedynie z poważnych racji zdrowotnych.” Tu warto dodać, iż bywało i tak, że – boży kapłan, potrafił rozdawać komunię na klęcząco! Ks. Abp. Andrzej Dzięga w art. „Uczcić obecność obecnego” (B. Falkowska), mówi: „…pierwsza postawa do której Kościół rzymski zachęca wiernych w momencie przyjmowania Komunii Świętej, jest to postawa klęcząca. Tak powinni przyjmować Komunię Świętą wszyscy, którzy – mając wiarę, przed KIM się znajdują, mogą to uczynić.”

Warto ukazać inne ważne teksty dotyczące zagadnienia i tak: „Jan Paweł II zaraz po objęciu pontyfikatu w wielu osobistych rozmowach nie ukrywał swego zaniepokojenia i oburzenia z powodu tych niszczących wiarę nadużyć. Odpowiadając na pytanie dr W. Półtawskiej: Ojcze święty, jak powinniśmy przyjmować Komunię św.: na stojąco czy na klęcząco, powiedział bez wahania: „Tylko na klęcząco!”(…) W ślad za tym 177. Konferencja Episkopatu Polski (10-11 XII 1980), mając na uwadze wskazania Papieża, wydaje zarządzenie, w którym, świadomy ogromnego zagrożenia dla wiary, wielki Prymas Tysiąclecia ks. kard. St. Wyszyński stwierdza jasno: „W diecezjach polskich przyjmuje się Komunię św. z rąk celebransa [kapłana] do ust w postawie klęczącej.”

„Ani obecny Papież, ani jego następcy nie będą mogli nigdy (aż do skończenia świata) wydać od siebie żadnego dokumentu zezwalającego lub popierającego udzielanie Komunii św. stojącym lub do ręki, oraz na wprowadzanie „szafarzy” świeckich rozdających Komunię św. I kobiet do prezbiterium, ponieważ, jak to przypomniał Sobór Watykański I, nie otrzymali władzy tworzenia nowej Ewangelii i Tradycji (por. Hbr 13, 8). Gdyby to uczynili, musieliby podważyć nieomylność własną i swoich poprzedników, sfałszować Pismo Św. i całą Tradycję oraz zaprzeczyć nieomylnemu działaniu Ducha Świętego w Kościele, a to jest z kolei absolutnie niemożliwe (wyjątkiem byłby tylko antypapież), gdyż z Woli Bożej Papież pomylić się nie może. Niezdolny jest karmić baranki swoje i owce trucizną, błędem.
Natomiast biskup i kapłan mogą się mylić. Dlatego pasterze narzucający /czy wymuszający/ nielegalnie Komunią św. na stojąco, do ręki i z rąk „szafarzy” świeckich, nie są w jedności z Kościołem.
Wprowadzanie tych obrzędów może służyć tylko demonowi.” „Nieszczęśni „nowatorzy” odrzucają świadectwa świętych i mistyków, potwierdzających Prawdy Wiary, zawarte w Piśmie Św. i Św. Tradycji. Przeżycia świętych są wielkim skarbem Kościoła, i jak powiedział Jan Paweł II, jednym „z pewnych źródeł poznania Boga”.  Po 20 wiekach klękania nagle wpadli na szalony pomysł, że trzeba stać przed Bogiem podczas przyjmowania Komunii św.!!!

Sam będąc na jakiejś uroczystości z wielkim tłumem (Pl. Trzech Krzyży w W-wie), do komunii klęknąłem, na co ksiądz rozdający powiedział – „dziękuję za danie świadectwa”!   Dziękuję, że są jeszcze tacy kapłani!

Aleksander  Szymczak




4 myśli na temat “DO KOMUNII NA KOLANACH

  1. a ja będąc w swoim rodzinnym mieście gdy uklękłem do komuni ksiądz czekał aż wstanę i dopiero mi dał komunię na stojąco , to było upokorzenie gdybym nie wstał nie dał by mi jej i co ?

    Polubienie

  2. Wiem, takie zachowanie księdza…. bardzo boli. Ja to doświadczyłem także na sobie i…nawet napisałem do Episkopatu, do Kurii i… jakby makiem zasiał. Jak kamień w wodę. Co robić? Otóż – nie wstawać, bo to ma być świadectwo dla księdza, no i dla innych. Polecić to Bogu i – przyjąć tzw. komunię duchową. Pan Bóg widzi wszystko i Jemu zostawmy osąd!

    Polubienie

  3. Bardzo dobrze, ze w końcu ktoś zaczyna mówić o tym wprost. Kto nie wierzy w Boga w Komunii, ten potem tak sie zachowuje jak heretyk. Księża też by mogli >> tłumaczyc to ludziom. Nie wolno wiecej profanować BOGA !!!! Do Komunii >>>> na kolana !!!!

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.